Witam wszystkich nowych użytkowników stestuje.pl mam nadzieję, że strona Wam się podoba? Chciałbym podkreślić, że możecie komentować, pytać, nie zgadzać się z moją opinią w każdym wersie dlatego zachęcam do korzystania z tej opcji. Tyle tytułem wstępu ponieważ dzisiaj chciałbym się skupić na nowym teście opasek z CompresSport. Już jakiś czas temu otrzymałem opaski kompresyjne dlatego pozwolę sobie napisać kilka słów na ten temat.

Pierwsze wrażenie

Jako, że jestem fizjoterapeutą wiem że kompresja działa szczególnie u osób które borykają się z problemami takim jak żylaki. Dlatego wiedziałem, że na pewno działają ale czy sprawdzają się w bieganiu? O tym postaram się opowiedzieć.Z compressport otrzymujemy bardzo ładne czerwone pudełeczko a w nich za 139zł różnokolorowe opaski (jest naprawdę spory wybór). Ja w swoim teście opiszę standardowe R2.

Wyciągam z pudełka i widzę oraz czuję w rękach ciekawy, przyjemny materiał, który jak się okazuje później bardzo dobrze leży na nodze. Napis na opaskach jest nanoszony po przez naprasowanie liter wydaję się to bardzo trwałe i odporne na pranie (mam je około 4 miesięcy i jeszcze nic się nie odkleiło). Każda z opasek na górze i na dole ma charakterystyczne paski, które powodują, że opaska będzie trzymać się łydki. Jeśli przewrócimy materiał na drugą stronę już nie jest tak delikatny jak na zewnątrz ale jakoś wykonania zasługuje na 10 w 10 stopniowej skali. Wszystkie nitki dobrze pozszywane – czyli nic nie powinno się pruć. Dodatkowo charakterystyczny zapach opasek powoduje, że już od samego początku mają coś w sobie co ciekawi i powoduje, że klienci o nie pytają.

compressport (4)

Pierwsze bieganie

Pamiętam, że ubrałem je pierwszy raz na trening 10x1km p4’ jest to mocny trening tempowy, który zawsze daje mi nieźle w kość. Średnio z rozgrzewką i schłodzeniem robię podczas takiej jednostki jakieś 22-23 kilometry co jest dość dużą ilością. Opaski bardzo dobrze leżały na mojej nodze nic mi się nie zsuwało ani nie przeszkadzało. Specjalnie po treningu nie wziąłem żadnego BCAA ani nic żeby zobaczyć jaki będzie efekt. Na drugi dzień nogi było o dziwo lżejsze i lepiej funkcjonowały niż bez opasek po takim treningu. Czyli okazuje się że to jednak działa, a przynajmniej takie miałem odczucia.

Dodatkowo ubierałem je także po cięższych treningach aby jeszcze bardziej usprawnić regenerację ile razy je założyłem tyle razy chwaliłem. W sumie nie ma się do czego doczepić jeśli chodzi o działanie tych opasek wszystko na najwyższym poziomie. Jeśli już jednak miałem strasznie mocno „zajechane” nogi nawet najlepsze opaski nic nie wskórają, tak właśnie miałem przed półmaraton w Warszawie. Robiłem wszystko ale nie odzyskałem lekkości mimo zastosowania również kompresji.

compressport (3)

Czy można ich używać na każdym treningu?

Osobiście nie radzę tego robić! Ze względu na to, że może to poważnie rozleniwić nasze mięśnie i naczynia żylne, które otrzymują sporę wsparcie z naszej strony. Dodatkowo później układ żylny może nie funkcjonować aż tak dobrze. Jeśli przyzwyczaimy nasz organizm, że każdorazowo co trening mamy opaski, później nie spełnią naszych oczekiwań i nie pomogą nam w regeneracji czy dojściu do siebie.

Jest to dobry produkt aby używać go podczas ciężkich treningów czy zawodów bo biegamy w nich dość rzadko i wtedy możemy się wspomóc nawet jeśli miało by być to placebo to i tak będzie działać. Zmotywuje nas do szybszego biegu, a po biegu nasze mięśnie podziękują nam, że lepiej się czują. Takie opaski przydadzą się zarówno na maraton czy półmaraton, a także na jakiś bieg górski gdzie będziemy musieli pokonać 100 kilometrów ;)!

Technologie – pozwolę sobie je opisać zgodnie z tym co pisze producent

– Detox czyli szybsze usuwanie kwasu mlekowego podczas wysiłku. Nie sprawdzałem tego badaniami także ciężko jest to potwierdzić i sprawdzić ale wydaje mi się, że podczas treningu mogłem trochę więcej i szybciej ale czy w tym temacie jestem obiektywny sam do końca nie wiem.

compressport (2)

– ChocaAbsorber czyli trzymanie mięśni i mniej mikrourazów tu jak najbardziej się zgodzę i odczułem różnice zarówno przed jak i po użyciu. Trzymanie mięśni powoduje jego mniejsze zmęczenie, a także mniejsze uszkodzenia. Dało się to odczuć przede wszystkim podczas biegania po górach gdzie pokonujemy dużo podbiegów i zbiegów to tam najbardziej sprawiły mi się opaski.

– Szybsza regeneracja jak najbardziej odczułem to uczcie. Plus jest taki, że możemy je nosić w biurze, w pracy w podróży czy jeśli tylko potrzebujemy dla regeneracji.

– UltraLight – super lekkie i przewiewne. Z tym się zgadzam w 100% nie siąkną wody oraz szybko wysychają podczas ciężkiego wysiłku – nie pochłaniają wilgoci tylko szybko odprowadzają pot na zewnątrz. Dodatkowo są cienkie i przyjemne dla skóry

– Wytrzymałość – mam je już dłuższy czas, prałem je kilkukrotnie i nic się z nimi nie dzieje, odczuwalny poziom ucisku jest cały czas taki sam. Nie wyciągnęły się ani nie rozciągnęły. Jedyny mankament, że błoto mocno weszło w materiał i nie chce już z niego wyjść (posiadam białe), mimo prania, szorowania nic to nie dało.

– Jakość i wygląd – wszystko na dobrym poziomie. Szwajcarska firma ale niestety produkcja nie jest wykonywana w Szwajcarii tylko w którymś z krajów w Europie. Niestety na opakowaniu mamy napisane „Made in Europe” ale nie wiemy dokładnie gdzie. Szkoda! Taka informacja dla każdego konsumenta jest dość ważna. Liczy się na pewno to, że nie otrzymujemy tzw. „Chińszczyzny”.

Tyle o technologii i jakości wykonania.

Kompresja jeśli spojrzymy na biegaczy na biegach robi furorę jest to niewątpliwie fajny gadżet i przydatna rzecz jeśli korzystamy z tego z głową. Coraz więcej czołowych zawodników używa opasek czy skarpetek choć na pewno więcej amatorów zakłada je na swoje łydki.

Ważnym aspektem jest dobór

Aby dobrze dobrać swoje opaski musimy zmierzyć obwód łydki w najszerszym miejscu. Po wykonaniu pomiaru mamy do wyboru 4 rozmiary: T1 – 30-34cm, T2 – 34-38cm, T3 – 38-42cm, T4 – 42-46 czyli spory przekrój. Jeśli jesteśmy na granicy 34,5 cm to weźmy rozmiar mniejszy dzięki czemu będziemy odczuwać lepszy efekt i ucisk. Jeśli weźmiemy luźniejsze nie do końca poczujemy odpowiednie działanie. Jeśli dokładnie nie wiemy jak to zrobić udajmy się do sklepu specjalistycznego, a tam na pewno dobrze nam doradzą i coś uda nam się coś dobrać.

compressport (9)

A co na to badania?

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23302134

W tym linku możemy odnaleźć najnowsze badania na temat wpływu kompresji na nasze mięśnie. Niemieccy naukowcy potwierdzają, że działanie kompresji jest najlepsze właśnie po wysiłku co zmniejsza ból i dyskomfort. Dodatkowym aspektem jest to, że poprawiają wysokość pionową skoku, może jest to mniej przydatne biegaczom ale koszykarzom na pewno się przyda. Dodatkowo Brytyjscy naukowcy udowodnili, że kompresja wpływa na efekt DOMS (opóźniona bolesność mięśniowa) czyli popularne zakwasy. Doświadczenie to zostało sprawdzone na zbiegach gdzie przeciążenia są na najwyższym poziomie, a dzięki zastosowanej kompresji dyskomfort i szybkość dojścia do siebie i zrobienia kolejnego treningu był znacznie krótszy . Dzięki temu mogliśmy bez problemu zrealizować szybciej kolejną ciężką jednostkę treningową.

Wszystkie tezy potwierdzają moje odczucia, dlatego dalej będę je stosował szczególnie po wysiłku w celu poprawy regeneracji i szybszego dojścia do siebie. Na pewno nie pozwoli mi to zejść poniżej 30 minut na 10km ale zdecydowanie poprawi możliwość wykonywania kolejnych jednostek treningowych.

Podsumowując

Używajcie swoich opasek/skarpetek z głową. Nie bierzcie ich na każdy trening tylko wtedy kiedy trenujecie mocno i intensywnie, a na pewno odczujecie różnice. Nie przyzwyczajajcie aż tak mocno swoich mięśni, nóg do tego że cały czas je coś wspomaga. Stosujcie różne metody regeneracji takie jak prysznic ciepło/zimno, sauna, masaż itp. Jednakże polecam wszystkim opaski z Compressporta, które wydają się trwałe i dobrze wykonane. W niedługim czasie postaram się sprawdzić dla Was opaski innych firm.

Bardzo prosiłbym o komentarze oraz Wasze doświadczenia w tym temacie? Waszym zdaniem kompresja jest przydatna? Będę wdzięczny za wszelkie długie odpowiedzi :D!

Kto przeczytał zapraszam do przeczytania testu na temat BlackRoll oraz Puma Faas 500v3

Witam wszystkich nowych użytkowników stestuje.pl mam nadzieję, że strona Wam się podoba? Chciałbym podkreślić, że możecie komentować, pytać, nie zgadzać się z moją opinią w każdym wersie dlatego zachęcam do korzystania z tej opcji. Tyle tytułem wstępu ponieważ dzisiaj chciałbym się skupić na nowym teście opasek z CompresSport. Już jakiś czas temu otrzymałem opaski kompresyjne dlatego pozwolę sobie napisać kilka słów na ten temat. Pierwsze wrażenie Jako, że jestem fizjoterapeutą wiem że kompresja działa szczególnie u osób które borykają się z problemami takim jak żylaki. Dlatego wiedziałem, że na pewno działają ale czy sprawdzają się w bieganiu? O tym postaram się opowiedzieć.Z compressport otrzymujemy bardzo ładne czerwone pudełeczko a w nich za 139zł różnokolorowe opaski (jest naprawdę spory wybór). Ja w swoim teście opiszę standardowe R2. Wyciągam z pudełka i widzę oraz czuję w rękach ciekawy, przyjemny materiał, który jak się okazuje później bardzo dobrze leży na nodze. Napis na opaskach jest nanoszony po przez naprasowanie liter wydaję się to bardzo trwałe i odporne na pranie (mam je około 4 miesięcy i jeszcze nic się nie odkleiło). Każda z opasek na górze i na dole ma charakterystyczne paski, które powodują, że opaska będzie trzymać się łydki. Jeśli przewrócimy materiał na drugą stronę już nie jest tak delikatny jak na zewnątrz ale jakoś wykonania zasługuje na 10 w 10 stopniowej skali. Wszystkie nitki dobrze pozszywane – czyli nic nie powinno się pruć. Dodatkowo charakterystyczny zapach opasek powoduje, że już od samego początku mają coś w sobie co ciekawi i powoduje, że klienci o nie pytają. Pierwsze bieganie Pamiętam, że ubrałem je pierwszy raz na trening 10x1km p4’ jest to mocny trening tempowy, który zawsze daje mi nieźle w kość. Średnio z rozgrzewką i schłodzeniem robię podczas takiej jednostki jakieś 22-23 kilometry co jest dość dużą ilością. Opaski bardzo dobrze leżały na mojej nodze nic mi się nie zsuwało ani nie przeszkadzało. Specjalnie po treningu nie wziąłem żadnego BCAA ani nic żeby zobaczyć jaki będzie efekt. Na drugi dzień nogi było o dziwo lżejsze i lepiej funkcjonowały niż bez opasek po takim treningu. Czyli okazuje się że to jednak działa, a przynajmniej takie miałem odczucia. Dodatkowo ubierałem je także po cięższych treningach aby jeszcze bardziej usprawnić regenerację ile razy je założyłem tyle razy chwaliłem. W sumie nie ma się do czego doczepić jeśli chodzi o działanie tych opasek wszystko na najwyższym poziomie. Jeśli już jednak miałem strasznie mocno "zajechane" nogi nawet najlepsze opaski nic nie wskórają, tak właśnie miałem przed półmaraton w Warszawie. Robiłem wszystko ale nie odzyskałem lekkości mimo zastosowania również kompresji. Czy można ich używać na każdym treningu? Osobiście nie radzę tego robić! Ze względu na to, że może to poważnie rozleniwić nasze mięśnie i naczynia żylne, które otrzymują sporę wsparcie z naszej strony. Dodatkowo później układ żylny może nie funkcjonować aż tak dobrze. Jeśli przyzwyczaimy nasz organizm, że każdorazowo co trening mamy opaski, później nie spełnią naszych oczekiwań i nie pomogą nam w regeneracji czy dojściu do siebie. Jest to dobry produkt aby używać go podczas ciężkich treningów czy…

Ocena

Cena 139zł - 7
Jakość - 8
Wydląd i design - 9
Odporność na brud - 5
Szybkość wysychania - 9.1
Skuteczność - 7

7.5

Compressport R2 bardzo ciekawe ale brakuje mi porównania z innymi firmami dlatego oceniam je zachowawczo ale zasługują jak najbardziej na pochwałę.

User Rating: 4.88 ( 2 votes)
8
Brak kategorii